![]() |
| Forum Młodzieżowe :: Forum Dyskusyjne |
Pomoc
Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
|
| Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) | Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji |
![]() ![]() ![]() |
| lyzeczka17 |
Post: Mar 25 2009, 3:45
|
|
Newbie ![]() Grupa: Members Postów: 7 Nr użytkownika: 381 Dołączył: 7-January 09 |
Czy przy tak dużym biuście powinnam mieć jeszcze większy brzuch by zachować proporcje i wesprzeć piersi?
Moje fotki http://www.wannabelly.jpg.pl/taka_chudzina_bylam,843567.html w prywatnym albumie zabezpiczonym hasłem: iza325 (mała uwaga przepraszam, że niektóre toplless, cóż mężuś tylko tak rejestrował czasem moje zmiany) Postanowiłam nabrać brzucha. Wiem, że to dziwne, ale czuję się z dodatkowymi kilogramami lepiej, Jak to się zaczęło/dlaczego? Zawsze narzekałam, że mam nie proporcjonalnie wielkie piersi do reszt ciała i nie mogłam nawet nosić sukienek w jednym rozmiarze bo jak góra była dobrze dopasowana to dół był kilka rozmiarów za duży. Druga sprawa to, że mój men kocha grubsze babki i uwielbia każdą nową krągłość na moim ciele no i oczywiście kocham się objadać, a mąż kocha dokarmiać mnie równie mocno jak mnie samą. Sama nie wiem, dlaczego i skąd to mi się wzięło, chyba miałam tak od urodzenia. Zaczęłam jeść po dwa obiadki, duże desery, ostatnio nawet podwójne śniadania ? mąż wstaje o 5 rano robi wielkie śniadanie, budzi mnie i karmi mnie tym co zrobi w łóżku, a później wychodzi do pracy a ja zasypia z pełnym brzuchem ;) i budzę się na drugie śniadanie, które zjadam z teściową, a później podobna sytuacja z obiadem. W efekcie budzę się i idę spać z pełnym brzuchem i kg przybywa, ale mąż teściową powtarzają mi, że mimo iż mocno zaokrąglił mi się brzucha, to w porównaniu do biusty, który też jeszcze urósł nie jest wcale taki duży i powinnam jeść w dalszym ciągu ile tylko chcę i mogę. Mąż chce bym była jego Wenus z Millo ;) Jak mnie oceniacie? |
| lyzeczka17 |
Post: Mar 25 2009, 12:05
|
|
Newbie ![]() Grupa: Members Postów: 7 Nr użytkownika: 381 Dołączył: 7-January 09 |
Bo to jest trochę tak, że mojego mąż mogłabym określić jako wypasacza - fedder - wyjaśnienie http://vitalia.pl//forum11,195346,195346,0...a.html&cookie=1
ale z tą różnicą, że zależy mu tylko na ładnych zaokrągleniach, a nie na zapasieniu mnie. Ja zresztą nie mam nic przeciwko. Owszem lubi mnie dokarmić, ale co dziwne, ale prawdziwe mi też to sprawia przyjemność. Mąż mi sugeruje, niczego nie wymaga i nie próbuje na siłę (jak będę chciał to zaoferował mi, że pomoże mi się odchudzić, byle bym była ja zadowolona, a nie on!) Ciągle mi powtarza, że do takiego biusty powinam mieć równie duży brzuch i że, nawet tu z prawej http://www.wannabelly.jpg.pl/pusty_brzuch_...wej,843574.html , gdzie brzuch wypełniony jest do granic możliwości, ciągle to tylko mały sterczący brzuch. |
![]() |
![]() ![]() ![]() |
popOrange skin © 2005 Orange Pop Design, Skin by Chris Y