![]() |
| Forum Młodzieżowe :: Forum Dyskusyjne |
Pomoc
Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
|
| Witamy gościa ( Zaloguj się | Zarejestruj ) | Wyślij ponownie potwierdzenie rejestracji |
![]() ![]() ![]() |
| dorocia |
Post: Nov 19 2009, 20:10
|
|
Newbie ![]() Grupa: Members Postów: 1 Nr użytkownika: 652 Dołączył: 19-November 09 |
Cóż, zapewne wiele osób ma o wiele większy i poważniejszy problem, ale też nie wiem co w tej sytuacji robić ;/ . Proszę o porady.
Otóż, jestem w III klasie gim. W I kl. kumplowałam się z trzema koleżankami - Asią, Edytą i Martyną. Z resztą dziewczyn w klasie za bardzo się nie kumplowałam, one czasami coś tam na naszą trójkę nagadywały... Głównie na Martynę, która z tego powodu przeniosła się rok później (w klasie II) do innej klasy. Miesiące mijały. W II klasie, po "przeprowadzce" Martyny, dziewczyny znalazły sobie innego kozła ofiarnego - Asię. W sumie to co się dziwić, jest ona gruba, niemodnie się ubiera, często ma tłuste włosy, krosty na całej twarzy są u niej olbrzymie, czuć od niej brzydki zapach, a także śmierdzi jej z ust. W II klasie tak jakoś odłączałam się od niej, bardziej związałam się z Edytą i troszkę z innymi dziewczynami. III klasa. Początek roku był jako tako, tak samo jak w połowie klasy drugiej. Teraz jest jednak inaczej. Wraz z Edytą zaprzyjaźniłyśmy się na dobre. Asię od siebie w duchu "odpychałyśmy". Pewnego dnia, gdy Asia zachorowała, to dzień spędzony w szkole z Edytą był...świetny ;] Normalnie rozmawiałyśmy z innymi dziewczynami, byłyśmy akceptowane. Jednak, gdy Asia wróciła - znowu byłyśmy punktem drugiej połowy całej klasy. Nieraz przeprowadzałyśmy z Edytą poważne rozmowy nt., że musimy odłączyć się od Asi, żeby za nami nie chodziła. W sumie zaczął nas wkurzać jej charakter i to, że przez nią nie rozmawiają z nami dziewczyny. Edyta jak to Edyta, powiedziała jej prosto w twarz, aby za nami nie chodziła. Ostatni miesiąc w odłączeniu od Aśki okazał się czymś wspaniałym - razem z resztą dziewczyn tworzymy jedną, zgraną paczkę. Nieraz byłam razem z nimi na różnych imprezach, na mieście, teraz nawet jadę z nimi do kina. Jakbyśmy znały się dłużej, na pewno okazałyby się moimi przyjaciółkami :>> Dagmara nawet pomogła zaplanować nam plan, abyśmy pokłóciły się na dobre z Aśką. Jest jednak problem. Asia... Przyszła dziś do mnie zaryczana, odór był od niej straszny i próbowałam jak najrzadziej oddychać. Prosiła, a wręcz błagała mnie o to, abym jej nie zostawiała, żebym z nią rozmawiała i przebywała z nią razem. Powtarzała tysiące razy, że jestem niby jej naj przyjaciółką :/ Ja nie odpowiadałam prawie nic, tylko co chwila gadałam, że muszę iść na obiad. Ona mnie zatrzymywała, błagała, płakała. Nie chcę się z nią kolegować. Kiedy się z nią zadaje, jest się przez innych traktowanym jak wyrzutek... Czy przez nią muszę mieć aż tak bardzo zniszczone życie? Stracenie znajomości? Tylko dla niej? Dla osoby, z którą nieraz wstydzę się wyjść na ulicę? |
| Ray |
Post: Dec 2 2010, 21:03
|
|
Newbie ![]() Grupa: Members Postów: 4 Nr użytkownika: 786 Dołączył: 2-December 10 |
Ale mam pytanie czy dla ciebie liczy się wygląd przyjaciółki czy charakter. I czy uważasz ją za przyjaciółkę?
|
| linek33 |
Post: Jul 8 2011, 23:13
|
|
Newbie ![]() Grupa: Members Postów: 9 Nr użytkownika: 917 Dołączył: 8-July 11 |
Dwie różne wróżki zapowiedziały mi jednakową datę mojej śmierci.
Przestraszyłam się, spróbowałam przejść test na przepowiedzenie życia na http://smierc.org i otrzymałam znów tę datę! (( Co mam robić? Wierzyć albo nie? Dlaczego wszędzie jest ten sam wynik? |
![]() |
![]() ![]() ![]() |
popOrange skin © 2005 Orange Pop Design, Skin by Chris Y